Home » Portal » Wielki Przegląd Diet XXI wieku: : Dieta Dukana-wady i zalety

Wielki Przegląd Diet XXI wieku: : Dieta Dukana-wady i zalety

Kobiety, by schudnąć, zrobią wszystko. Tabletki niewiadomego pochodzenia, reklamowane suplementy, jaja tasiemca czy też diety, które rujnują zdrowie, ale szybciutko odchudzają. Właśnie takie mamy metody, by schudnąć a może wystarczyłoby poćwiczyć i troszkę zredukować kalorie, tylko że potrzebujemy efektów teraz, natychmiast. Efekt szybkiego odchudzania to jo-jo. Dziś na tapecie dieta Dukana

Diety są różne i jest ich tak wiele, że trudno zapamiętać nawet połowę. Dzisiaj przyjrzymy się bardzo słynnej diecie Dukana, która bardzo szybko daję efekty, ale przy okazji delikatnie mówiąc, rujnuje zdrowie.

Na czym polega dieta Dukana?

Dieta jest rozłożona na 3 etapy, które trzeba przejść w ustalonym porządku i zawsze do końca.

I faza trwa około 7 dni, należy jeść tylko drób, owoce morza, ryby, nabiał, jaja i należy dużo pić wody mineralnej.

II faza trwa około 8 tygodni i właśnie wtedy dążymy do wymarzonej wagi. Do menu można wprowadzić warzywa gotowane lub surowe. Ta faza nazywa się naprzemienna, bo jemy np. 5 dni białko i warzywa, następnie 5 dni tylko samo białko i tak do końca 8 tygodnia.

III faza to już przyjemniejszy okres diety, można wprowadzić 2 kromeczki chleba pełnoziarnistego i jakiś owoc. Ta faza powinna trwać np. jeśli straciliśmy 10 kilogramów, to na każdy 1 kilogram przypada 10 dni diety w przypadku utraconych 10 kilogramów, ta faza powinna trwać 100 dni.

„Uzewnętrznij swoje piękno świadomie”

Anna Jaskiewicz

Jedzenie ciągłe białka w tak dużych ilościach nie jest zdrowe nawet dla osób wysportowanych, ponieważ nasz organizm a szczególnie nerki nie poradzą sobie z takim ogromem białka. Jednak ile można jeść serek ziarnisty, jajka, szynkę czy też pierś z kurczaka. Oczywiście są osoby, które pięknie schudły, ale co robić po diecie, jak wrócić do normalnego jedzenia.

My Polacy jemy chleb przy każdej okazji, wystarczy, że osoba odchudzona po diecie będzie jadła 2 kromki dziennie i jak nic 2 kilogramy w miesiąc wraca jak bumerang, nie mówiąc już o innych potrawach. Kulturyści to osoby bardzo zdyscyplinowane, jeśli chodzi o diety, ale nawet oni, gdy nie przygotowują się do zawodów, mają zachcianki i jedzą potrawy bardziej kaloryczne. Niestety nie oszukamy naszego organizmu, jeśli coś w nim zabraknie, będzie robił wszystko by dostać te witaminy, minerały, które są ważne, by mógł prawidłowo funkcjonować. Przy dietach odczuwamy ból głowy, mamy zawroty, często boli nas całe ciało to znak, by nie przedłużać diety.

Zalety diety Dukana:

– szybki spadek masy ciała
– brak liczenia kalorii
– niezatrzymywanie się wody w organizmie
– zmniejszone spożycie węglowodanów
– duża ilość spożytego białka powoduję, że ciało i skóra jest jędrniejsza
– przy tej diecie nie trzeba dużo ćwiczyć

Wady diety Dukan:

– zmęczenie i osłabienie w I fazie diety
– zaparcia
– wzrost poziomu cholesterolu
– niedobór witamin i minerałów
– zakwaszenie organizmu
– poważne uszkodzenie nerek
– brak urozmaicenia menu
– gromadzenie ciał ketonowych
– zwiększona utrata wapnia (ryzyko osteoporozy)

Moja przygoda z Dukanem

Żeby nie być gołosłownym, postanowieniem noworocznym w 2012 roku postanowiłam (kolejny raz) schudnąć, chociaż 10 kg. Padło na dietę Dukana, w I fazie schudłam 5 kg, co mnie uskrzydliło i dodało energii, po następnych 10 dniach schudłam tylko 1 kg, co mnie z kolei lekko zdołowało.

O moim postanowieniu wiedziało pół rodziny, więc nie miałam wyjścia i kontynuowałam dietę. Kolejne dni ciągnęły się niesamowicie, serek wiejski, czy też chlebek Dukana stawał mi w gardle, choć wcześniej uwielbiałam nabiał, teraz go nienawidziłam. Ta monotonia pogrążała mnie, energii miałam coraz mniej, mój oddech stał się strasznie nieprzyjemny, choć wiedziałam, że tak będzie (dużo czytałam o tej diecie), piłam dużo wody i już po 2 tygodniach po prostu wymiotowałam nią. Nawet teraz 3 lata po diecie nie piję samej wody, tylko z cytryną lub miętą.

Oczywiście dukanki (dziewczyny na diecie Dukana), prześcigały się w urozmaicaniu menu, ale ja nie miałam ochoty stać w kuchni, gotując dla rodziny smaczne kąski, a potem dla mnie jakąś breję udającą np. serniczek na zimno.

Pod koniec II fazy miałam dość, schudłam 8 kilogramów i powiedziałam dość, pierwsze co zrobiłam, to zjadłam mój smaczny pełnoziarnisty chlebek z wędlinką, serkiem, majonezem i szczypiorkiem (niebo w gębie). Nie rzuciłam się na jedzenie i nie przytyłam od razu, ale wiedziałam, że wrócą mi te kilogramy, jeśli nie będę się pilnować i tak zapisałam się na siłownię i to było to. Od tamtej pory ćwiczę, nie przejadam się i w końcu nie muszę jeść tylko białka, które mi obrzydło na jakiś czas.

Czy było warto?

Fakt schudłam w ciągu pierwszych 5 dni 5 kg, ale potem już nie było tak różowo, ciągłe myślenie o innym jedzeniu, brak energii, zaparcia (zapomniałam o tym wspomnieć), picie mnóstwa wody, po której chciało mi się wymiotować, kategorycznie mówię dla tej diety — Nie!

Źródło: własne doświadczenia oraz kilku znajomych
Redaktor Barbara Szuszkiewicz

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Akceptuję Czytaj więcej