MedycznePortale.pl FeelBeauty.eu

Dlaczego boimy się dentysty? Najczęstsze przyczyny: dentofobia, wstyd, brak pieniędzy i ból

Mamy XI wiek a nadal wiele osób unika wizyty u dentysty. Nie jest to ani śmieszne dla samych pacjentów, ani budujące dla stomatologii. Dlaczego Polacy boją się dentystów i co robią stomatolodzy, by pacjenci zmienili swoje podejście? Przyjrzeliśmy się bliżej temu problemowi, odwiedzając kilka gabinetów w Polsce. Rozmowy z pacjentami dały nam pewien obraz podejścia pacjenta do stomatologa.

Na ulicach widzimy zadbanych ludzi w markowych rzeczach, parkingi w galeriach wypełnione autami po brzegi, które wymagają sporych nakładów finansowych. Sklepy przepełnione klientami…

Modna Pani z czerwoną podeszwą

W znanej perfumerii w wielkiej galerii handlowej Warszawy stojąc obok pani ubranej w prawdziwy kożuszek w modnym kroju i butach z czerwoną podeszwą usłyszałam chcąc nie chcąc rozmowę owej pani z jej koleżanką. Dysputa toczyła się o ciuchach, perfumach, facetach a wybierając kolor szminki, temat padł na zęby. Pani od kożuszka wybierając się na wielki event przedświąteczny w swojej firmie, chciała olśnić bielą zębów na zdjęciach.

Jak zamaskować?

Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że pani szuka koloru pomadki, która nie podkreśliłaby żółtej barwy zębów notabene zniszczony. Koleżanka podawała poradę za poradą łącznie z tym, jak w programie graficznym wybielić ząbki. Sprzedawczyni głowiła się nad marką szminki i odcieniem „wybielającym” aż nagle wystrzeliła z propozycją wybielenia zębów u stomatologa. Na co Pani w kożuszku oburzyła się, mówiąc, że ona nie będzie otwierać ust przed dentystą, bo się go boi od dziecka a tym bardziej wydawać pieniędzy na bzdury…
Po tym jakże wymownym wprowadzeniu, którego nie trzeba chyba komentować, przechodzimy do powodów, a raczej przyczyn unikania dentysty i jego fotela.

„Uzewnętrznij swoje piękno świadomie”

Anna Jaskiewicz

Dentofobia

Wszystkim od zawsze dentysta kojarzy się ze strachem przed bólem. Dentofobia, bo tak tłumaczymy wielu pacjentów, dotyczy również złych wspomnień z dzieciństwa lub nabytych już w dorosłym życiu, kiedy doświadczamy lęku podczas nieodpowiedniego podejścia, lub leczenia w gabinecie stomatologa. Każdy chodzący regularnie do dentysty spotkał się z różnym podejściem do nas pacjentów i leczeniem, które często kończyło się większymi kosztami, niż przewidywaliśmy i efektem niezbyt satysfakcjonującym.
Spotkaliśmy pacjentów, którzy na sam zapach kojarzący się z gabinetem stomatologa mają już rozstrojenie żołądka a co dopiero kiedy muszą wreszcie zasiąść w fotelu dentystycznym. Kłopot z dentofobią nabyty w dzieciństwie z wiekiem okazuje się bardzo zakorzenioną fobią. Pocieszamy, że istnieją stomatolodzy, którzy w jednej sekundzie potrafią przekonać pacjenta, że stracił nie tylko czas na strach, ale i zęby.

Wstyd

Pierwsza przyczyna niechodzenia do stomatologa rodzi kolejną w czasie późniejszym. Nic tak nie paraliżuje człowieka, jak wstyd. Dentofobia trzyma pacjenta z daleka od gabinetu, ale przychodzi czas, kiedy zaczynają doskwierać skutki niedbania o zęby. Wcześniej czy później temat wraca. Im prędzej, tym lepiej, bo nagle okazuje się, że dentofobia to tylko małe przeświadczenie i wyrobione zdanie przez przypadek z dzieciństwa czy nietrafionego wyboru lekarza już w życiu dorosłym.

Wstyd, który nie pozwala przyznać się, że pacjent ma problem i na dodatek pokazania swojego problemu w gabinecie, gdzie wisi nad nim dentysta i jeszcze jedna głowa asystentki. Im lekarz stomatolog ma lepsze podejście do pacjenta, tym ma większą świadomość, że dodatkowa zaglądająca głowa asystentki to dodatkowy stres, zwłaszcza u pacjenta, który w końcu przełamał się i przyszedł do gabinetu. Pacjent to ktoś, o kogo drodzy stomatolodzy trzeba dbać. Żyjecie i robicie wspaniałe kariery właśnie dzięki pacjentom, którzy odwdzięczają się dobrymi opiniami, przyprowadzeniem kolejnych pacjentów z polecenia i oczywiście płaceniem niemałych rachunków.

Pacjent, który opowiadał nam swoją historię w jednym z gabinetów, był po pięćdziesiątce i ostatnie 30 lat nie zawitał do żadnego gabinetu. Śmiać się czy współczuć? Wiele osób głośno skomentuje, że jak tak można dopuścić do takiego stanu i tyle lat zaniedbywać. Drodzy pacjenci (mamy nadzieję, regularnie odwiedzający swoich stomatologów) nieważne już, kiedy ten pan się zgłosił i jakie czas poczynił spustoszenie w jego uzębieniu. Najważniejsze, że się pojawił i na widok stomatologa uśmiecha, wchodzi na fotel z nadzieją przywrócenia pięknego (zdrowego) uśmiechu. Dziękował dentyście za podejście, za to, że go nie oceniał, a konkretnie udzielił wskazówek i nakreślił drogę do osiągnięcia upragnionego celu.

Wstyd jest wszechobecny wśród pacjentów

Poświęcam specjalnie więcej miejsca na temat WSTYDU, bo jest on wszechobecny w medycynie.
Przestajemy zwracać uwagę na niego w chwili zagrożenia życia lub kiedy stanie się coś w naszym życiu, co skłoni byśmy zaczęli o siebie dbać…może to być nowy partner, praca… Każdy z nas czegoś się boi, wstydzi i to są naturalne obronne odruchy naszej psychiki.

Nie nam oceniać innych a tym bardziej drodzy stomatolodzy nie oceniajcie pacjentów. Mieliśmy przyjemność wstąpić do kliniki, w której ściany były chyba z najcieńszych płyt regipsowych i było słychać wszystkie rozmowy pacjent-lekarz, lekarz–asystentka itd… Osoby siedzące na fotelach w tej klinice nie miały komfortu intymności wizyty. Nie wspominając wychodzących z gabinetu, jak nie lekarzy to panie z recepcji, które otwierały drzwi na całą szerokość, co dawało siedzącym pełny obraz gabinetu i pacjenta siedzącego z szeroko otwartymi ustami.

Wiem, że czytający lekarze stomatolodzy być może dziwią się, dlaczego apelujemy do nich. Drodzy specjaliści to od was zależy czy my pacjenci będziemy do was wracać i chwalić w Internecie, polecać znajomym lub opisywać jak to nas potraktowano w gabinecie X czy klinice Y.

Trudna sytuacja finansowa

Brak funduszy wpływa na częstotliwość wizyt u dentysty. Nie ma co się okłamywać, że NFZ opłaci nam leczenie, da na najlepsze materiały do plombowania czy opłaci dodatkowe środki uśmierzające ból, bo akurat nasz próg odczuwania bólu będzie różnił się od przeciętnego pacjenta.
Niedostatek często jest wymówką i pretekstem do przełożenia wizyty na późniejszy termin, który w praktyce oddala nas od wyleczenia drobnego ubytku z czasem rodzący problem do leczenia kanałowego lub całkowitej utraty zęba…oby tylko jednego! Nie możemy zapominać, że nie wszystkie choroby przyzębia są refundowane i nie wszystkie placówki objęte są kontraktem.
Nie uciekajmy przed kontrolą uzębienia, pamiętajmy, że lepiej wdrażać profilaktykę, która jest mniej kosztowna i mniej stresująca niż doprowadzenie zębów do stanu gdzie będziemy myśleli o pożyczkach na leczenie, a już nie mówiąc na uzupełnianie implantami, mostami, które nie są tanie.

Brak higieny a może po prostu LENISTWO!

Deficyt finansowy nie jest usprawiedliwieniem dla braku higieny. Niestety wiele osób nie ma nawyku od dzieciństwa systematycznego mycia zębów, a nie mówiąc już o kontrolach w gabinetach. Nie jest również usprawiedliwieniem, że starsze roczniki żyły w takich, a nie innych czasach. Wszystkiego można się wyuczyć, nawet tego, by pamiętać o czyszczeniu zębów. Znam wiele osób, które ani na dzień doby, ani na dobranoc nie myją zębów… chyba że zbliża się randka albo ktoś u nich został na noc…

Pacjenci często łączą brak pieniędzy ze wstydem przed stomatologiem, a z czasem dochodzą codzienne problemy i tak w kółko możemy odkładać wizytę i leczenie. Nie mamy co się oszukiwać, należymy do społeczeństwa, które nie pielęgnuje, nie wprowadza działań profilaktycznych, ale doprowadza stan zębów do stanu, kiedy musimy leczyć a przywracanie zęba lub kilkunastu do dobrej kondycji często wymaga czasu i wielu wizyt w gabinecie stomatologicznym oraz sporych funduszy.

Co zmusi do odwiedzenia dentysty? Oczywiście ból!

Ból zęba to okazja dla większości, by odwiedzić dentystę. Ten objaw jest już ostatecznością i możemy być pewni, że dzieje się coś, co będzie wymagało leczenia. Kiedy nie pomagają już tabletki, a ból nie daje nam spać, bierzemy telefon i chcemy, by stomatolog przyjął nas w pierwszej kolejności. Tak pacjent z bólem ma pierwszeństwo, ale jeśli w poczekalni na 5 pacjentów 4 jest z bólem, musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na swoją kolej.

Szkoda, że w szkołach zamiast niektórych beznadziejnych przedmiotów nie uczą dzieci od najmłodszych lat tego, jakie mogą być konsekwencje niedbania o siebie, począwszy od tego, jak ważna jest systematyczna higiena po chodzenie do stomatologa i robienie kontrolnych badań. Niestety Polska pod względem profilaktyki jest bardzo daleko za krajami Europy Zachodniej. NFZ mało przeznacza na zapobieganie chorobom, nie stawiamy na ochronę zdrowia tylko leczenie.

Zaniedbanie

Zaniedbane zęby to źródło wielu chorób, które czasem są powodem śmierci. Mamy bardzo niską świadomość jak wiele schorzeń rozpoczyna się od naszego uzębienia.
Zawsze jest coś w naszym życiu ważniejszego, by odłożyć wizytę u dentysty. Gdyby każdy z nas spojrzał w swój kalendarz i miał określić, kiedy ostatnio był u stomatologa, to zakładam, że nawet 80% nie myśli o tym, by sprawdzić stan zębów.

Moda na piękny wygląd trwa, ale większość zapomina, że nie tylko fryzjer i kosmetyczka mogą nam pomóc w dbaniu o urodę i tutaj kieruję słowa, jak i do pań tak i do panów. Drodzy czytelnicy uśmiech jest ważny, ale ważniejszy jest ten zdrowy i nie musi to być śnieżna biel.

Osobiście zwracam wielką uwagę na zęby i wcale nie muszą być równiutkie i bielusieńkie…po prostu widać czy ktoś dba o nie, czy nie… a nieświeży oddech nie zawsze jest związany ze stanem zębów, ale to zostawiam na inny temat.
Dbajcie o zęby i nie zastanawiajcie się ile macie lat i czy nie jest za późno… nigdy na nic nie jest za późno a życie mamy jedno, zęby stałe również.

Redaktor Naczelna Anna Jaskiewicz

Ładowanie....

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Akceptuję Czytaj więcej